Nie polityka powinna rządzić ludźmi, lecz ludzie polityką.
Napoleon Bonaparte
STRONA GŁÓWNA     KOMENTARZE     ARTYKUŁY     WYWIADY     GDZIE STUDIOWAĆ?     KSIĄŻKI     W PRASIE     REDAKCJA     DOŁĄCZ DO NAS
Niedziela, 5 września 2010 r.
Kliknij, aby powiększyć
Prezydent Obama ogłasza decyzję o rezygnacji z budowy elementów tarczy w Polsce i Czechach

[fot. Charles Dharapak / AP]
 

Wybory na świecie

Data Kraj Organ / typ wyborów

Gdzie studiować?

Słownik pojęć politologicznych

Amerykański bóg nie nadszedł

Filip Biały | 2009-09-18 09:10 | wersja do druku

Elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach nie będzie. Obecność instalacji, które chronić miały USA przed atakiem irańskim, dla nas stanowić miała przede wszystkim zabezpieczenie przed Rosją.

Decyzja administracji Obamy o zarzuceniu budowy instalacji była spodziewana z wielu względów: od ideologicznych (bo tarcza to projekt Busha, czy szerzej: republikański) poprzez ekonomiczne i wewnątrzamerykańskie (kryzys i kluczowy dla Obamy projekt ubezpieczeń zdrowotnych) po geostrategiczne (chęć polepszenia relacji z Rosją). Łatwo więc teraz wyszydzić polskich zwolenników tarczy jako zapatrzonych w wielkiego brata naiwniaków.

A przecież, paradoksalnie, w całej sprawie tarczy najmniej chodziło o samą tarczę, której sprawność techniczna podawana była zresztą wielokrotnie w wątpliwość. Polskie dążenie do zacieśnienia współpracy militarnej z USA było motywowane przede wszystkim geopolitycznym realizmem: Rosją, która do demokracji dąży w takim samym tempie, w jakim ZSRR dążył do komunizm, a także nieustanną dominacją paradygmatu stosunków międzynarodowych, stawiającego partykularne interesy państw narodowych na pierwszym miejscu.

Obama, nawet jeśli w czasie kampanii prezydenckiej pozował na pacyfistycznego idealistę, wiedział i wie, że nie sposób zrezygnować z amerykańskiej dominacji w świecie, gdyż oznaczałoby to spadek zewnętrznego bezpieczeństwa USA. Dlatego zapowiedział kontynuowanie samej idei obrony antyrakietowej, tyle że innymi metodami (elementy tarczy miałyby znaleźć się na okrętach). Rozczarować zwolenników obecnego prezydenta powinno co innego, a mianowicie fakt, że styl prowadzenia polityki zagranicznej przez nową administrację pozostał bez zmian - kluczowe decyzje podejmowane są jednostronnie, a sposób informowania o nich sojuszników cechuje znana skądinąd arogancja.

Ameryka zatem zdeterminowana jest dążyć do obrony swoich strategicznych interesów, dynamicznie zmieniając taktykę. My zaś, jako kraj o nieporównanie mniejszych możliwościach, liczyliśmy dotąd, że Amerykanie zjawią się u nas na zasadzie deus ex machina. Amerykański bóg jednak nie nadszedł i trzeba szukać innych metod zabezpieczenia naszej egzystencji.

Więcej na ten temat:

Tematy: Tarcza antyrakietowa    

Komentarze



Autor: Wikipedia YouTube
2010-07-20 04:21
A Qhdk was awesome!

http://en.wikipedia.org/wiki/Youtube - Wikipedia YouTube

Wikipedia YouTube





Dodaj swój komentarz:

Imię :
E-mail :
WWW :
Komentarz :

STRONA GŁÓWNA     KOMENTARZE     ARTYKUŁY     WYWIADY     GDZIE STUDIOWAĆ?     KSIĄŻKI     W PRASIE     REDAKCJA     DOŁĄCZ DO NAS
2007-2010 © Politeja.pl