Czym jest politeja?
Filip Biały | 2007-12-13 00:15 |
wersja do druku
Politeja (gr. πολιτεία) jest pojęciem, którego Arystoteles używał w odniesieniu do ustroju będącego połączeniem oligarchii i demokracji. Obecnie politeję zwykło się definiować jako "szlachetniejszą" odmianę demokracji.
Arystoteles w "Polityce" tak pisał o politei:
"Nawiązując do powyższych wywodów, pragnę z kolei pomówić, w jaki sposób obok demokracji i oligarchii powstaje tzw. politeja i jak ją należy urządzić. Równocześnie okaże się, jakie cechy odróżniają demokrację od oligarchii. Trzeba bowiem uchwycić różnicę między nimi, a następnie, ujmując z jednej i drugiej niejako odłamaną część, złożyć całość.
Są zaś trzy sposoby takiego złożenia i zmieszania. (…)"
Pierwszy sposób to połączenie rozwiązań obu ustrojów w konkretnej dziedzinie, np. w sądownictwie: w oligarchii karze się bogatych grzywną za uchylanie się od obowiązków sędziowskich, ale nie nagradza się za ich wypełnianie ubogich; w demokracji – ubodzy są wynagradzani, ale nie karze się bogatych. Należy połączyć oba te rozwiązania.
Drugi sposób to przyjęcie pośredniej drogi pomiędzy rozwiązaniami oligarchii i demokracji. Przykładem będzie np. przyjęcie pośredniego cenzusu, który jest warunkiem udziału w zgromadzeniach – w oligarchii jest on wysoki, w demokracji – niski lub żaden. Arystoteles, jak ma w zwyczaju, wskazuje, że wybrać trzeba złoty środek.
Trzeci sposób to połączenie części rozwiązań przyjętych w ustawodawstwach demokratycznych i oligarchicznych. Arystoteles pisze: "Za cechę demokratyczną uchodzi, że się urzędy obsadza przez losowanie, za oligarchiczną zaś, gdy się to dzieje przez wybór. I znów znamieniem demokracji jest, że dostęp do nich nie jest uzależniony od cenzusu majątkowego, a cechą oligarchii, gdy przy tym obowiązuje cenzus. Właściwością arystokracji i politei będzie przejąć to z tego, a tamto z owego ustroju, a więc z oligarchii postanowienie, że się urzędy obsadza przez wybór, a z demokracji, że nie ma przy tym zastrzeżenia co do cenzusu majątkowego".
Politeja to koncepcja ustroju "najlepszego z możliwych", w odróżnieniu od konceptów idealistycznych (w tym – Platońskich). Jeżeli zatem przyjęliśmy dla naszego portalu nazwę "politeja", to kierowaliśmy się właśnie pragnieniem uszlachetniania demokracji, by przypadkiem nie stała się ona z jednej strony domeną oligarchii, z drugiej zaś – by nie zdegenerowała się w ochlokrację – "rządy motłochu".